ANNA DYMARCZYK

Ania foto www

Kurs metodyczny terapii tańcem i ruchem ukończyłam w 2010 roku u Marzeny Tlatlik-Śniarowskiej a w 2015 roku ukończyłam 2-letnie szkolenie pracy z ciałem metodą Lowena certyfikowane przez Bioenergetic Florida Society. Prowadzę regularne zajęcia od stycznia 2011 roku. Głównym narzędziem w mojej pracy są ćwiczenia uwalniające emocje metodą Lowena, ruch autentyczny, taniec swobodny,  praca z oddechem i głosem. W zajęciach wykorzystuję też różne techniki ekspresywne, m.in. pisanie, rysowanie, rozmowę w kręgu.

Moja droga

Najpierw była joga.  Przez wiele lat praktykowałam asany i w ten sposób, nawiązując kontakt z ciałem, zaczęłam dostrzegać  i poznawać swoje emocje oraz eksplorować relację między nimi a moim ciałem. W pewnym momencie, w trudnym emocjonalnie czasie nastąpił przełom w moim podejściu do pracy z ciałem; sprawa stała się oczywista: aby przez to przejść asany i medytacja nie wystarczą. Jak wiele osób  na „zachodzie” praktykę wiązałam z dyscypliną i kontrolą umysłu a moje ciało domagało się  ekspresji. Mówiło: czuje się źle, chcę to wytańczyć… To doświadczenie doprowadziło mnie na zajęcia Justyny Stoszek, nauczycielki jogi i twórczyni autorskiej metody pracy z ciałem Przepływ. Na nowo odkryłam   że swobodny taniec, który przynosi ulgę i radość może być  również drogą do siebie. Zgłębiając „zachodnie” podejście do ciała zdecydowałam się na kurs instruktorski terapii poprzez ruch i taniec (choreoterapii) u Marzeny Śniarowskiej-Tlatlik, choreoterapeutki i psychoterapeutki Gestalt (http://choreo.pl) a następnie dwuletnie szkolenie metodą Lowena. Pośród ważnych na mojej drodze autorytetów chciałabym wyróżnić jeszcze Annę Halprin, 96-letnią obecnie tancerkę. Nazywam ją pierwszą choreoterapeutką. Pierwszą – we współczesnym „zachodnim” świecie, bo taniec był od zawsze… Jeszcze nie potrafiliśmy mówić a tańczyliśmy; taniec, ruch, ciało są podstawowym narzędziem ekspresji, wyrazu emocji i komunikowania o tym co czujemy, kim jesteśmy. Tańczyliśmy gdy byliśmy radośni, wzruszeni, tańczyliśmy w smutku, w cierpieniu, w gniewie. Uzdrawiające rytuały tańca istniały w wielu kulturach, echo niektórych z nich przetrwało do dziś.

Jedynym nauczycielem, który może powiedzieć Ci prawdę o Tobie samym jest Twoje własne ciało.

Moją drogą jest tu i teraz: wsłuchanie się w siebie, wsłuchanie się w ciało. Gdy słucham, wiem co mam robić. Ciało nie kłamie.

ania www copy

 

2 Responses to ANNA DYMARCZYK

  1. Pingback: O ZMĘCZENIU… czyli kiedy powiedzieć sobie: “stop!”, a kiedy się zmobilizować | Basia Tworek praca z ciałem

  2. Pingback: Odzyskaj Ciało | Blowminder

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *