Lęk i strach? Czym się różnią? Jak sobie z nimi radzić?

LĘK I STRACH – czym się różnią, jak sobie z nimi radzić?

Oba te stany dają silną reakcję somatyczną, dlatego warto pracować z nimi poprzez ciało. Autorką poniższego tekstu jest Alicja Konopko-Ulanecki -psychoterapeutka z 20 letnim doświadczeniem pracy z ciałem, dyrektorka Core Energetics Polska.

„Kiedy boimy się czegoś i staramy się opisać nasze doświadczenie w języku potocznym, zazwyczaj używamy wtedy zamiennie określeń STRACH I LĘK.

Prawdę mówiąc pod względem fizjologicznym też nie istnieje pomiędzy nimi zasadnicza różnica. W jednym i w drugim stanie doświadczamy napięcia mięśni, przyspieszonego bicia serca, wzrostu ciśnienia, pocenia, itp.

Czemu więc służą te dwa różne określenia?

W terminologii psychologicznej uczucie lęku i strachu to odmienne stany emocjonalne. Strach pojawia się w obliczu realnego zagrożenia, natomiast lęk ma charakter irracjonalny, wynika bowiem z wyobrażonego niebezpieczeństwa albo przewidywanego zagrożenia.

W przypadku faktycznego zagrożenia, np. kiedy jesteśmy ofiarami ataku (na ulicy, złodziej usiłuje zabrać mi torebkę) odczuwamy strach. Cały organizm przestawia się błyskawicznie na instynktowne tory przetrwania. Wyostrzony nagle umysł ocenia sytuację i podejmuje decyzję, co do postępowania w zaistniałej sytuacji, dostarczona duża dawka adrenaliny daje siłę i energię, żeby działać. To przykład sytuacji, kiedy mamy do czynienia ze STRACHEM.

Natomiast w przypadku lęku, faktyczne zagrożenie nie istnieje, ale towarzyszy nam stały poziom swoistej gotowości, tak na wszelki wypadek. Jakby coś się działo to będę gotowa. To stan oczekiwania na to, co może się wydarzyć. Jeżeli byłam ofiarą napadu, jest możliwość, że będę odczuwała lęk idąc pustą ulicą, jeżeli nie zdałam w poprzedniej sesji egzaminu, prawdopodobnie będę odczuwała lęk przed nadchodzącą sesją. W jednym i w drugim przypadku, do pewnego momentu lęk będzie mi służył motywacyjnie, Będę bardziej uważna idąc ulicą albo wcześniej zacznę się przygotowywać do egzaminu, żeby uniknąć kłopotów.

Kiedy jednak lęk przekroczy ten poziom motywacyjny, zaczyna wymykać się spod kontroli, zaburzać nasze funkcjonowanie w życiu, czasem działa wręcz obezwładniająco.

Najczęściej trudno jest też połączyć obecny lęk z przeszłą sytuacją i wszystko, co odczuwamy to IRRACJONALNY LĘK. Tego typu lęk może przyjmować formę ataków lękowych (ataków paniki) albo, co zdarza się częściej, żyjemy w stanie chronicznego lęku, co po jakimś czasie zaczynamy uznawać za normę. No bo kto w dzisiejszym świecie jest wolny od stresu?

Czasami szukamy pomocy u lekarza, czasami, znajdujemy ją w używkach, itp. Tak czy inaczej prowadzimy życie, w którym trudno o faktyczne zadowolenie i satysfakcję.

Jako terapeutka pracująca z ciałem, zdaję sobie sprawę, że odczuwane przez nas lęki rezydują w naszym ciele. Czasami są one wypartym rezultatem traumatycznych doświadczeń z naszej przeszłości (wykorzystania, przemocy, wypadku, itp), ale najczęściej są one sumą wielu pomniejszych, nieprzyjemnych doświadczeń (długotrwałej krytyki, głębokiego osamotnienia, chaosu w domu rodzinnym, itp.). Dlatego właśnie świadoma praca z ciałem jest w tym kontekście najskuteczniejszą metodą na stawianie czoła naszym lękom i strachom.”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *