Po co kobietom emocje?

Wiele jest stereotypów na temat kobiecych emocji.
Mówi się, że nie można im ufać, że wynikają z wahań hormonalnych, że zmieniają się szybciej niż pogoda i nie można brać ich na poważnie.
Są też przekonania, że emocje to tożsamość kobiety. To co czuje jest jej rzeczywistością, z którą nie można dyskutować a ona ma się tym emocjom równie bezkrytycznie poddać…

Niektórzy je poetycko gloryfikują, inni wyśmiewają!
Możesz się z tym nie zgadzać. Jednak te przekonania żyją w każdej z nas!

Kiedyś byłyśmy małymi dziewczynkami. Budując swoją żeńską tożsamość dostałyśmy od świata pakiet zasad: kim kobieta jest, a kim nie jest. Niektóre z tych przekonań są uniwersalne, inne zależne od rodziny, środowiska i postawy bliskich nam kobiet. W związku z tym nasze pakiety mogą się różnić.
Niemniej żyją w każdej nas! I nie zawsze wspierają nas w tym kim chcemy być w życiu dorosłym.

W nowej kobiecej grupie pracy z ciałem zajmujemy się właśnie emocjami! Pozwalamy sobie je czuć bez względu na to co o nich myślimy lub co na ich temat powiedziała kiedyś mama lub tata… Sprawdzamy jak to jest nie blokować ciała i otwierać się na ekspresję.
Uczymy się co to samokontrola w przeciwieństwie do tłumienia. Badamy co nasze emocje do nas mówią i jak przeżywamy je w ciele.
Uczymy się je oswajać.
Po co?
By nam służyły. By pomagały nam radzić sobie z tym co wydarza się w życiu. Bo taka jest rola emocji.

Z kobiecymi emocjami w kobiecym gronie będziemy pracować na grupie SIŁA I DELIKATNOŚĆ od 19 września.

Opis grupy SIŁA I DELIKATNOŚĆ znajduje się tutaj: GRUPA KOBIECA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *