Lowen po męsku.

W listopadzie (24-25) kolejny raz odwiedzi nas Marcin Poćwiardowki z warsztatem LOWEN for MEN.


Możecie przezytać o tym warsztacie -skierywanym wyłącznie do mężczyzn, w ARTYKULE .  Jeżeli jesteś mężczyzną i zainteresował Cię ten temat, zapraszam do zapoznania się z opisem warsztatu NA FACEBOOKU oraz opiniami mężczyzn po potrzednich warsztatach poniżej:

„Warsztaty z Marcinem sprawiły, że zacząłem identyfikować się z ciałem, a przestałem traktować je jak narzędzie. Zacząłem wiązać emocje z miejscami w ciele i przestałem je blokować”

„Zajęcia niezwykle otwierające i poruszające. Dające ogromnego kopa do wyrwania się z dotychczasowych kolein. Pełen odlot, równocześnie jednak mocne ugruntowanie i osadzenie w rzeczywistości”.

„Z zaskoczeniem stwierdzam, że na zajęciach dotknąłem głęboko skrywanych uczuć”.

„Zajęcia z Marcinem nie są łatwe. Tak naprawdę to kawał ciężkiej roboty. Ale satysfkcja jest ogromna. Jeśli nie boisz się konfrontacji z zsamym sobą to szczerze polecam. To na pewno nie był mój ostatni raz z Lowenem i z Marcinem.”

„Zajęcia z Marcinem to 100% życia w życiu. Doświadczenie wszystkich jego stron, łatwych i trudnych, bólu i przyjemności. Haust powietrza w dusznej ciemności.”

„Praca rozwojowa w męskim gronie – niezastąpiona!”

Zobacz szczegóły warsztatu na FB: WYDARZENIE NA FB

Rezerwacja na warsztat dostępna tu: DOŁĄCZ DO GRUPY

Core Energetics -siostra met. Lowena -rozmowa audio.

John C. Pierrakos -twórca metody Core Energetics był wieloletnim partnerem zawodowym Alexandra Lowena oraz współtwórcą Analizy Bioenergetycznej. Dlatego CE czasem nazywana jest siostrą met. Lowena.
Posłuchajcie mojej rozmowy z Alą Konopko-Ulanecki oraz Elą Szczygielską-Carl -psychoterapeutkami pracującymi metodą Core Energetics.

Z rozmowy dowiecie się:
– jak wygląda metoda CE, jaki ma założenia i jak pomaga?
– z kim tworzył metodę CE J.Pirrakos?
– czym różni się CE od Analizy Bioenergetycznej?
– jakie są różnice w pracy z ciałem w Polsce/Europie i USA?
– dlaczego praca z ciałem i terapie poprzez ciało są skutecznym narzędziem?
– jak pracują z ciałem mężczyźni a jak kobiety?
– jak można dołączyć do szkolenia CE w Polsce?

Poniżej znajdziecie też link do strony Core Energetics Polska. Miłego słuchania!

Więcej o moich rozmówczyniach, metodzie, twórcy oraz szkoleniu dla terapeutów znajdziecie na stronie: CORE ENERGETICS POLSKA

Lowen dla kobiet, Lowen dla mężczyzn!

W tym sezonie przygotowaliśmy  specjalne warsztaty metodą Lowena:
–> dla mężczyzn z Marcinem Poćwiardowskim:
LOWEN for MEN  24-25 listopada
–> dla kobiet z Anną Dymarczyk:
UWOLNIJ MIEDNICĘ! 27-28 października

Dlaczego osobno?

W naszej kulturze obowiązywały i w sumie wciąż istnieją inne sposoby wychowania dziewcząt i chłopców. Chłopców uczy się walczyć o swoje ale nie mogą pokazać za dużo siły, bo wtedy są „niegrzeczni”. Z drugiej strony nie pozwala im się ujawniać słabości czy wrażliwości. Dziewczynkom częściej pozwala się na łzy ale bardzo źle widziana jest złość i ekspansja. Oczekuje się od nich by były ciche a drugiej strony zaradne i towarzyskie. Oczywiście są to spore generalizacje ale te różnice w oczekiwaniach obiektywnie istnieją.

Obie płcie dostają również w procesie socjalizacji określone prawa i zakazy w obszarze seksualności. Zaczyna się już wcześnie, gdy dziecko w niewinny sposób pokazuje swoją zmysłowość, żywotność i ekspresję.

W dorosłym świecie również pełnimy różne funkcje, w różny sposób przeżywamy emocje i inaczej wchodzimy w relacje. Jest to dość mocno uwarunkowane tym co widzieliśmy w domu rodzinnym, czyli tym co było standardem 20 – 40 lat temu.
W związku z tym dążymy do innych wzorców i co innego postrzegamy za sukces życiowy. Poza społecznymi uwarunkowaniami istnieją również oczywiste różnice anatomiczne, fizjologicznie i hormonalne, które również uwidaczniają się w pracy z ciałem.

Na warsztatach spotykamy się w grupach kobiecych bądź męskich by zająć się tymi tematami, które są najbliższe uczestnikom i najpilniejsze w rozwoju i w terapii.

LOWEN for MEN  z Marcinem Poćwiardowskim 24-25 listopada.
 UWOLNIJ MIEDNICĘ! dla kobiet z Anną Dymarczyk 27-28 października

Pozostałe warsztaty metodą Lowena otwarte są zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, m.in „Odzyskaj ciało”, „Blisko, nie za blisko”, Relacje”, „Emocje w ciele”, „Złość”, „Czy ja wystarczam”.

Zapraszamy Was do wybrania tego czego obecnie najbardziej potrzebujecie!

grafika: Magdalena Górska.
http://bit.ly/magda_americangangsta

 

Już jest! Dwudniowy warsztat dla kobiet UWOLNIJ MIEDNICĘ.

MIEDNICA POWRACA! Wiecie, że miednica to mój ulubiony temat!
Przygotowałam dla Was tej jesieni dwudniowy warsztat dla kobiet, na którym możemy spotkać się z miednicą, z jej energią, z seksualnością.

Szczegóły są tutaj: UWOLNIJ MIEDNICĘ – warsztat rozszerzony dla kobiet



Wrzesień przyniesie wiele nowych możliwości…

Pierwsza pomoc w stresie!

Nie radzisz sobie ze stresem?
Nie wiesz od czego możesz zacząć?

Stres to reakcja ciała i tylko przez pracę z ciałem można się pozbyć jego negatywnych skutków.

Przede wszystkim zacznij od rozróżnienia różnych rodzajów stresu, bo od nich zależy sposób pracy, który będzie dla Ciebie skuteczny.

Reakcja stresowa to inaczej mobilizacja organizmu i wyrzut hormonów stresowych w obliczu zagrożenia.

Pierwotnie pojawiała się przy spotkaniu z dzikim zwierzem lub wrogim plemieniem. Jej celem było natychmiastowe przygotowanie do walki o życie lub ucieczki. Taka aktywność fizyczna wymaga ogromnego ładunku energii. Zatem nasze ciało w stresie całą energię skupia w mięśniach gotowych do obrony życia. Zamyka się wtedy kora nowa, która umożliwia m.in. planowanie i myślenie kreatywne. Możliwość zdrowego działania długofalowego po prostu się wyłącza.

Zobacz też: PIERWSZA POMOC W STRESIE -DAJ SOBIE POMÓC!

W dzisiejszych czasach, kiedy dostaję reprymendę w pracy, pensja nie wystarcza do pierwszego lub mam wykonać projekt, który mnie przerasta – mój organizm reaguje dokładnie tak samo jak dawniej. Problem polega na tym, że dopóki nie wykonam fizycznej walki lub ucieczki, to nie odreaguję pojawiającego się we mnie napięcia.
Z każdą kolejną trudną sytuacją stres będzie się we mnie kumulował. Ze stresem doraźnym radzimy sobie objawowo, odreagowując go i regenerując organizm.

Odreagowanie i regeneracja muszą nastąpić na poziomie fizycznym,tam, gdzie nasze funkcjonowanie zostało zaburzone. Warto pamiętać, że stres to jednocześnie potężna energia, którą warto spożytkować. Radząc sobie ze stresem, mogę dać sobie dużo dobrego: zadbać o moje zdrowie fizyczne uprawiając sport, sprzątając dom, kosząc trawnik…

Istnieją liczne sposoby fizycznego rozładowania stresu, które bardzo korzystnie wpływają na równowagę psychofizyczną. Do niektórych mamy dostęp w każdej pracy, a nawet możemy z nich korzystać siedząc za biurkiem. Nierozładowany stres, zamiast eksplodować, kieruje się do wewnątrz, co powoduje chroniczne napięcie w mięśniach. Ponieważ utrzymanie tego napięcia kosztuje sporo energii, to pomimo, że się nie ruszamy – czujemy się zmęczeni. Zamyka się błędne koło.

Ale to nie koniec radzenia sobie ze stresem. Dużo trudniejsza od pracy na poziomie fizycznym okazuje się praca na poziomie umysłowym i emocjonalnym. Wiele spraw wywołuje w nas stres poprzez sposób, w jaki je postrzegamy. W trakcie dorastania przyswoiliśmy sobie wiele przekonań, które tak bardzo się w nas zakorzeniły, że uznaliśmy je za „prawdy”. Np. to, że jestem za gruba, że muszę pracować określoną ilość godzin w tygodniu, że muszę żyć podobnie do znajomych albo rodziców, że podróże są drogie, że pewne sprawy w życiu się wykluczają, że muszę zachowywać się w określony sposób, aby się podobać, itd.

Niesprzyjające przekonania są bardzo trudne do wychwycenia, bo nie jesteśmy ich świadomi. Nie podważamy ich wartości ani prawdziwości. Tymczasem są one ogromnym, nieuświadomionym i nieracjonalnym źródłem stresu. 

Innym wewnętrznym źródłem stresu jest nieznajomość swoich wartości. Objawia się ona tym, że np. bardzo czegoś chcemy, po raz kolejny robimy postanowienie noworoczne, ale nie potrafimy wytrwać w tym celu. Obwiniamy się i wewnętrznie biczujemy, źle o sobie myślimy, a jednak sabotujemy własny cel. Takie zachowanie oznacza, że jakaś część nas nie chce tego, co inna część nam wybrała. Konflikt interesów. Bywa, że ustanowiony cel jest tak naprawdę celem otoczenia (znajomych, rodziców, szefa, partnera/ki, idola), ale kłóci się z jakąś moją wartością, która chce dla mnie czegoś innego. Czegoś dobrego, choć przeciwstawnego do życzenia którejś naszej części. To, co rzeczywiście robimy, wynika z naszych wartości realnych, a to, do czego dążymy – z wartości aspiracyjnych. Dobrze jest poznać siebie na tyle, aby wiedzieć, jakie mam te wartości i skąd one wynikają. Jeśli pojawia się między nimi konflikt, to często jest on spowodowany tym, że ktoś narzucił mi swoje wartości, a ja nieświadomie przejęłam je jako swoje, choć mogą być niezgodne z tym, kim w rzeczywistości jestem. Samopoznanie jest bardzo skutecznym sposobem na przyczynowe radzenie sobie ze stresem, bo eliminuje wewnętrzne konflikty i pozwala świadomie wybrać to, co mi naprawdę służy. Jest to jednak praca trudniejsza i głębsza niż objawowe traktowanie stresu. Najlepiej łączyć ze sobą jedno i drugie.

Objawowe, doraźne uwalnianie stresu sprawdza się w trudnych sytuacjach, na które nie mam wpływu, a takie będą się pojawiać przez całe życie. Natomiast przyczynowa walka ze stresem jest najlepszym wyjściem dla tych części życia, które od nas zależą. Np. jeśli stresują mnie publiczne wystąpienia, to ten temat w stu procentach zależy ode mnie i nadaje się do pracy przyczynowej. Ma ona tę zaletę, że procentuje przez całe życie i trwale poprawia jego jakość.

Najbliższy warsztat z Anią Moszko już 15 września.2018. Info: PIERWSZA POMOC W STRESIE.

LOWEN w Jalla, co i kiedy?

Prawie codziennie dostaję od Was zapytania o możliwość pracy z ciałem metodą Aleksandra Lowena. Aby umożliwić wszystkim skorzystanie z takiej pracy na warsztatach, zaprosiłam do Krakowie moich kolegów terapeutów: Olgę Sieczkę, Maćka Gierasimiuka i znanego Wam już Marcina Poćwiardowskiego.
Zobacz jakie tematy warsztatów przygotowaliśmy na najbliższy czas!
Sierpień: Maciej Gierasimiuk – Czy JA wystarczam?
Wrzesień: Olga Sieczka – ZŁOŚĆ, która buduje granice, a nie mury
Październik: Anna Dymarczyk – Uwolnij miednicę – warsztat weekendowy 27-28 października i kurs Uwolnij miednicę – grupa pracy z ciałem i emocjami dla kobiet.
Listopad/grudzień: Marcin Poćwiadowski – Lowen for Men (szczegóły wkrótce)

Cały czas trwają bezpłątne zajęcia w Parku Dębnickim Jalla! na trawę!

6 sierpnia odbędą się zajęcia ze mną 😉 ZOBACZ JALLA NA TRAWĘ! Pozostałe zajęcia z tego cyklu możecie zobaczyć we wpisie poniżej.

Jalla na trawę! – bezpłatne zajęcia w parku już po raz czwarty!

Zostajesz na lato w Krakowie?
Jalla na trawę! 

Zapraszamy na cykl wakacyjnych zajęć pracy z ciałem prowadzonych przez różnych instruktorów. Stworzyliśmy je dla osób, które nie wyjeżdżają z miasta na lato, chcą się spotykać, wspólnie ćwiczyć i poznawać nowe metody.

Cały projekt jest darmowy.

Jak to wygląda?
1. W poniedziałkowe popołudnia spotykamy się w Parku Dębnickim (Kraków, Stare Dębniki).
2.Zajęcia prowadzą różni trenerzy (wg grafiku poniżej).
3.Na zajęcia może przyjść każdy. Przy niektórych ćwiczeniach przeciwwskazaniem jest ciąża.
4. Potrzebujesz tylko przynieść własną matę, karimatę lub kocyk.
5. W razie deszczu zajęcia będą przeniesione do sali Biała Droga – informacja mailem lub smsem


Termin:
poniedziałki, godz. 18.00 – 19.00
– od 9 lipca do 10 września

Wstęp na zajęcia jest bezpłatny.

Grafik:

9 lipca – Anna Dymarczyk, Jalla! odzyskaj ciało – ćwiczenia metodą Lowena
ZAPISY: https://goo.gl/forms/XhZw0jyP5KTJZeXS2

16 lipca – Małgorzata Jarymowicz – medytacja mindfulness
ZAPISY: https://goo.gl/forms/O4gMVv3r6zmcgxVi2

23 lipca – Kasia Dorota – praca z głosem Urban Magia / Kasia Dorota
ZAPISY: https://goo.gl/forms/4eir2BJahMtxQzf23

30 lipca – Anna Kosoń – joga i relaksacja
ZAPISY: https://goo.gl/forms/oJ8yLWAYoScTyru02

6 sierpnia – Ania Dymarczyk, Jalla! odzyskaj ciało – ćwiczenia metodą Lowena

13 sierpnia – Mateusz Flak – postawy masażu tajskiego

20 sierpnia – Anna Kosoń – Joga i relaksacja

27 sierpnia – Justna Kozioł – Joga – mocne nogi, otwarta klatka piersiowa, spokojna głowa

3 września – Małgorzata Jarymowicz – medytacja mindfulness

10 września – Jak zdrowo sobie radzić ze stresem? – Anna MoszkoWszystko o Stresie

Pozostałe formularze zapisów podamy wkrótce!

UWAGA! Zajęcia mogą zostać odwołane ze względu na pogodę. W czasie wakacji nasza sala będzie remontowana i nie zawsze będzie można przenieść zajęcia na Biała Droga. Uczestnicy będą na bieżąco informowani o ewentualnych zmianach.

Mężczyzna zdradza… swoje ciało.

 

“Jako chłopcy często słyszymy o tym że mamy być „grzeczni” i „mili”. Okazywanie siły spotyka się z karą i zawstydzaniem (…)”

 

kup bilet na LOWEN for MEN w Krakowie 24-25 listopada 2018

ZEBRY NIE MAJĄ WRZODÓW

W przyrodzie zagrożone zwierzę zamraża w ciele strach, aby uciec i ocalić życie. Jeśli uda mu się przeżyć, znajduje bezpieczne miejsce i trzęsie się, aby uwolnić, wyrazić emocje, od których odcięło się na czas ucieczki. Można powiedzieć, ze trzęsie się ze strachu. Ale my ludzie, a w szczególności mężczyźni pozbawiliśmy się tych naturalnych odruchów wykluczając je poza nawias społecznej akceptacji. Przecież “chłopaki nie płaczą” Prawda? Po drugiej stronie stoi tłumienie męskich postaw poprzez wymóg bycia “grzecznym”, Kto nie usłyszał “uspokój się”, “nie wierć się” “przestań bo zrobisz sobie krzywdę”. Nie wolno krzyczeć, zabronione jest złoszczenie się i “histeryzowanie”. Z biegiem czasu pogłębiamy postawy sprzeczne z bardzo pierwotnymi potrzebami naszych ciał. Akceptujemy ogromny stres a czasem i mobbing w pracy, siedzący tryb życia. Tak właśnie zdradzamy nasze ciała…

MACZO I MAMINSYNEK

Ludzie od najmłodszych lat uczą się reagować „prawidłowo” – w zgodzie ze społecznymi normami zachowań, uczą się przez to wstydzić swoich emocji, oceniać je i tłumić. Zamykane w ciele traumy i uczucia nie znikają jednak bez śladu. Tkwią one w naszych tkankach w postaci zastojów i napięć, od których bardzo często odcinamy świadomość. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego ile wysiłku wkładamy w utrzymanie tych starych, niewyrażonych emocji w ryzach i jak spięci jesteśmy.

Emocje to energia. Jeśli nie potrafimy jej używać, to obraca się ona przeciwko nam: przekierowujemy ją do wewnątrz i wtedy przyjmuje ona postać autodestrukcji. Mmoże powodować: kompleksy, nieśmiałość, brak asertywności lub na zewnątrz, gdzie przybiera postać agresji, sarkazmu, wybuchów złości, złośliwości, narzekania…

Psychoterapeuta Marcin Poćwiardowski (zywecialo.pl):

–  Jako chłopcy często słyszymy o tym że mamy być „grzeczni” i „mili”. Okazywanie siły spotyka się z karą i zawstydzaniem. Nie wolno być „egoistą”, trzeba „ustępować”. Pozbawieni męskiego wzorca nie wiemy jak stawiać granice, sięgać po swoje, robić coś z pasją, która płynie z intensywności przeżywania uczuć…

Jako mężczyźni potrzebujemy mieć:

1. Siłę do obrony – umiem powiedzieć „nie”, „dość” Żeby móc się bezpiecznie poruszać w świecie niezbędna jest umiejętność stawiania granic – w ten sposób dajemy poznać się światu, jakie są nasze preferencje, co chcemy a czego nie chcemy. Często zakładamy że świat się domyśli że to akurat nam nie odpowiada a tamtego byśmy chcieli… a następnie przeżywamy odrzucenie i frustrację. Nie ma prawdziwego „tak” bez umiejętności powiedzenia zdecydowanego „nie!”

2. Siłę do ekspansji – kieruję swoim życiem, wyznaczam jego kurs Uzbrojeni w umiejętność stawiania granic możemy eksplorować świat poza obszar wyznaczony przez nasze obawy. Często z lęku stajemy się reaktywni – reagujemy tylko na zewnętrzne bodźce, oczekiwania innych, wydarzenia które nas zaskakują. A przecież naszą wewnętrzną potrzebą jest być architektem swojego życia, odciskać na świecie swój znak.

3. Siłę do sięgania – wiem jak brać to czego potrzebuję Próbując być miłymi i niesprawiającymi kłopotu (często otoczenie tego wymaga od chłopców) zaczynamy chcieć tego co chcą inni i gubimy gdzieś własny wewnętrzny kompas potrzeb. Niegrzecznym jest mówienie: „chcę”, „daj mi to”. Chcemy nie być egoistami więc nasze ręce potrafią dawać ale tracą umiejętność sięgania i brania. Dziwimy się tylko potem, że tym, którzy sięgają, chcą i biorą życie jakoś sprzyja obfitością i zadowoleniem.

4. Siłę do przyjemności – sprawiam, że moje życie mi smakuje Bierzemy odpowiedzialność za swoje życie dopiero gdy sięgamy po to czego potrzebujemy. Wtedy też możemy swobodniej próbować, testować co nam smakuje a co nie. Bez przepraszania rezygnować z toksycznych relacji i z zadowoleniem oddawać się kosztowaniu życia. Bez poczucia winy, że inni mają gorzej możemy cieszyć się swoim własnym, oryginalnym życiem.

Najbliższy warsztat dla mężczyzn z Marcinem Poćwiadowskim w Krakowie: DOŁĄCZ DO GRUPY warsztat!

LOWEN for MEN

„Nie identyfikujemy się z naszym ciałem: tak naprawdę to zdradziliśmy je (…). Ta zdrada jest źródłem wszystkich naszych osobistych trudności, uważam też, że większość naszych problemów społecznych ma podobny rodowód.” – Alexander Lowen,  „Zdrada Ciała”

Aleksander Lowen, był psychiatrą i psychoterapeutą. Opracował metodę pracy z ciałem, którą nazwał Bioenergetic Analysis (polskie tłumaczenie -Analiza Bioenergetyczna). Ta nazwa może być nieco myląca ponieważ kojarzy się z bioenergoterapią, z którą met. Lowena NIE MA NIC wspólnego.

Metoda Lowena łączy tradycyjną, konwersacyjną psychoterapię z pracą z ciałem. Nie jest to tylko seria ćwiczeń czy technik, jest poważną i głęboko transformującą metodą, która prowadzi do uzdrowienia wewnętrznych ran i pozwala żyć z większą pasją, przyjemnością i kreatywnością.

Dla kogo:

  • Dla spiętych i kontrolujących siebie oraz otoczenie.
  • Dla osób o niskim poziomie energii, w depresji, braku chęci życia.
  • Dla cierpiących na dolegliwości bólowe, dla których nie ma medycznych wyjaśnień.
  • Dla osób zmagających się z lękiem, którym ciężko jest sprostać wymogom życia codziennego.

Ćwiczenia lowenowskie pomagają przy:

  • Problemach w stawianiu granic.
  • Pracy z seksualnością.
  • Wyrażaniu emocji.
  • Chronicznym zmęczeniu i zaburzeniach snu.
  • Komunikacji w związkach.
  • Problemach w radzeniu sobie z trudnymi emocjami.
  • Problemach z akceptacją własnego ciała.

Terapia i warsztaty w nurcie lowenowskim skupiają się na:

  • Zwiększaniu energii i żywotności.
  • Zmniejszaniu stresu i napięcia.
  • Odblokowywaniu złości i uwalnianiu smutku.
  • Poprawianiu zdrowia i samopoczucia.

Najbliższy warsztat metodą Lowena dla mężczyzn w Krakowie odbędzie się 14-15 lipca 2018:

KUP BILET I DOŁĄCZ DO WARSZTATU
LUB
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O „LOWEN for MEN”

Tekst/opracowanie:
Marcin Poćwiardowski (zywecialo.pl) oraz
Jalla! Odzyskaj ciało (dołącz do grupy Jalla! na fb)

Zacznij tu gdzie jesteś…warsztat o tym jak odnaleźć się w relacjach.

Żyjemy wśród ludzi, czy tego chcemy, czy nie, tworzymy różne relacje – te bliższe i te dalsze. Ludzie są obecni w naszym życiu – partner, partnerka, rodzina, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi, koledzy w pracy a także anonimowi ludzie spotkani na ulicy czy w kolejce na poczcie.
Jak być sobą w tym gąszczu, w obecności innych, ich potrzeb i oczekiwań?
Jak nie zatracić siebie, ale i pozwolić innym być?
Zapraszamy na całodzienny warsztat JAK MI ZE SOBĄ, JAK MI Z INNYMI.
Warsztat prowadzony  jest w nurcie bioenergetyki Aleksandra Lowena, dotyczący naszych relacji – zarówno z samymi sobą, jak i z innymi ludźmi.
 
Warsztat pomoże uczestnikom w budowaniu zaufania do siebie i do innych osób.

Chcesz zarezerwować miejsce? Kliknij: ZAPISUJĘ SIĘ

 
Najważniejsza relacja w naszym życiu to relacja ze sobą samym. Tutaj wszytko się zaczyna. Nasze związki z innymi ludźmi to odbicie relacji ze sobą samym, dlatego praca w parach i grupie pomaga zarówno w poznaniu siebie jak i zmienianiu swoich wzorców relacyjnych.
 
Aby tworzyć dobre relacje, najpierw musimy znać siebie, wiedzieć co lubimy, a czego nie, gdzie są nasze granice, jak o nie zadbać i jak ich bronić, kiedy trzeba.
 
W życiu są różne okresy, czasem z większą ilością smutku, czasem z radością. W różnych momentach życia szukamy czego innego w relacjach. Czasem chcemy być blisko, bardzo bardzo blisko, a czasem mamy większa potrzebę autonomii, swobody, dystansu. Jeśli mamy w sobie zgodę na te zmiany, na bycie prawdziwymi, to emocje przepływają przez nasze ciała swobodnie. Często jednak my sami nie pozwalamy sobie na zbliżanie się i oddalanie, czasem nasi bliscy tego nie rozumieją, nie akceptują – chcą, byśmy byli zawsze bardzo blisko lub zawsze w dużym dystansie.
Jak sięgać po bliskość, gdy jej potrzebujemy, jak pozwolić się sobą zaopiekować w chwili trudności, odpuścić myślenie, odpuścić staranie, jak potem w chwili radości pozwolić sobie przeżywać ją w pełni?
 
Na warsztacie poprzez pracę z ciałem będziesz:
– doświadczać kontaktu z własnym ciałem i tym co do Ciebie mówi
– poznawać miejsca napięć w ciele i powoli, w swoim tempie do nich docierać,
– odczuwać, rozpuszczać i rozmrażać blokady
– doświadczać relacji ze sobą – co czuję i jak reaguję na swoje uczucia
– badać swoje granice, potrzeby bycia blisko i daleko
– odblokowywać zatrzymane uczucia – smutku, radości, złości i lęku, co doprowadzi nas do pełniejszego bycia w swojej prawdzie, w swojej naturalności
– badać dystans, jakiego chcemy teraz z daną osobą
– doświadczać jak zmienia się poziom energii życiowej kiedy wyrażasz emocje i akceptujesz siebie

– praktykować ugruntowanie i świadome bycie w ciele

 

Prowadzą: Anna Dymarczyk i Olga Sieczka – terapeutki lowenowskie (certyfikacja FSBA).
Więcej o warsztacie przeczytasz tutaj: JAK MI ZE SOBĄ, JAK MI Z INNYMI.